BLOG

Folia XPEL jako zabezpieczenie samochodu

Folia ochronna na samochód? Trudno w to uwierzyć, ale jak do tej pory jest to najskuteczniejszy sposób na zabezpieczenie wyglądu auta przed defektami. Folia XPEL jest chętnie wykorzystywana ze względu na swoje liczne zalety, które przekładają się na nieskazitelny stan lakieru przez długie lata. Czym jest folia ochronna XPEL? I czy warto ją stosować?

Folia XPEL – co to takiego?

Folia XPEL to bezbarwna folia służąca ochronie karoserii samochodu przed rysami, otarciami czy odpryskami. Jest szalenie cienka i niewidoczna dla ludzkiego oka po jej przyklejeniu na powierzchnię auta. Mimo tego, materiał, z którego powstaje, odznacza się nadzwyczajną wytrzymałością i zachowuje swoje właściwości nawet przez 10 lat. Jest produktem innowacyjnym – folia XPEL ma zdolność samoregeneracji. Oznacza to w praktyce, że powstałe na niej defekty z czasem i pod wpływem ciepła zanikają. Zostaje dopasowana do konkretnego modelu samochodu poprzez przycinanie jej za pomocą specjalnych ploterów. Gwarantuje to, że powierzchnia pojazdu nie będzie miała bezpośredniego kontaktu z ostrymi narzędziami, a w efekcie nie zostanie narażona na zadrapanie.

Dlaczego warto zdecydować się na folię XPEL?

O folii ochronnej XPEL można pomyśleć jako o bardzo dobrej inwestycji. Doskonale prezentujący się samochód, bez śladów zadrapań czy otarć, nie traci na wartości. Pojazd, który jest młodszy, ale widać po nim upływ czasu, będzie wart o wiele mniej.

Warto wspomnieć o tym, że folia ta chroni także przed owadami, odchodami ptaków, promieniowaniem słonecznym. Będzie perfekcyjnie zabezpieczała przed odpryskami, które mogą powstać podczas jazdy kamienistą drogą. Jest też sposobem na czyste auto przez jeszcze dłuższy czas – deszcz i inne ciecze, spływając po niej, nie stworzą nieestetycznych zacieków.

Każdy, kto zdecyduje się na folię ochronną, zauważy także, jak zabieg ten korzystnie wpłynie na wygląd auta. Lakier po nim zdaje się mieć zdecydowanie głębszy kolor, a także zostaje mu nadany szklisty połysk. Nie należy obawiać się także zdjęcia folii ochronnej XPEL. Na lakierze nie pozostaną po niej żadne ślady.

Wróć do bloga